Do Gdańska przybywam bardzo rzadko rekreacyjnie, nawet na palcach mogłabym policzyć, ile razy tam byłam na zwiedzanie. Długi weekend spędziłam na zwiedzaniu starówki no i zakupach, nie mogło się bez nich obyć. Wpadłam też na PGE zobaczyć wystawę klocków lego, może nie jest aż tak duża jak to sobie wyobrażałam, to uważam, że jest warta zobaczenia, ale czy ceny biletu? Pogoda była wręcz idealna, do późnego wieczora utrzymywało się ciepło, dopiero po 21 poczułam potrzebę nałożenia bluzy. Szkoda tylko, że to trwało jeden dzień, następnego, choć też słonecznie, wiatr dawał o sobie znać.
Yup, ścięłam włosy i zrobiło mi się naturalne ombre/tiramisu.
Kolejka do sklepu podczas stanu wojennego
Przeogromny Titanic, a na nim oczywiście słynne zakochańce
xoxo
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Thanks for coming here xx