Chocolate bar

wtorek, 31 marca 2015

Paleta Chocolate Bar cieszy się wieloma pozytywnymi opiami na całym świecie. Kobiety cenią w niej trwałość cieni na powiece, duże napigmentowanie, zapach i oczywiście smakowicie wyglądające opakowanie.


Ja poszukiwałam palety z naturalnymi barwami cieni, ta którą posiadam z sephory niestety nie spełniła moich oczekiwań. Niektóre cienie się trzymają, niektóre nie i muszę 5 razy nałożyć jeden cień by był odpowiednio widoczny na powiece. Świetnie się sprawdza na sesjach, gdy makijaż jest potrzebny na max 2 godziny, można również testować na sobie kolory a potem podjąć decyzję co do ich kupna. Polecam tą paletę wizażystom na sesjach, jednak osobom, które chcą ją traktować radzę poszukać czegoś tańszego.
Dlatego też postanowiłam kupić paletę firmy Too Faced. Miałam już dosyć narzekania na moją pierworodną i uznałam, że teraz albo nigdy. Nie zawiodłam się na opiniach innych osób, nie żałuję żadnej złotówki wydanej, choć cena jednak mogłaby być niższa.
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, a raczej w nos, po otworzeniu opakowania był zapach. Delikatny, słodki zapach. Niestety nie konkretnie czekoladowy, jak twierdzi wiele osób, ale cudowny. Nie uznajcie mnie za dziwną, ale w smaku cienie też są bardzo słodkie. Nie, nie jadłam cieni, chciałam zmyć polizanym palcem trochę obsypanego cienia, a zapomniałam, że wcześniej nakładałam nim cień na powiekę.







Choć robię się przez nią głodna to moja ocena wynosi 4,5/5. Jedynym minusem jest cena i niemożliwość zjedzenia jej. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Thanks for coming here xx