Dlatego też postanowiłam kupić paletę firmy Too Faced. Miałam już dosyć narzekania na moją pierworodną i uznałam, że teraz albo nigdy. Nie zawiodłam się na opiniach innych osób, nie żałuję żadnej złotówki wydanej, choć cena jednak mogłaby być niższa.
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, a raczej w nos, po otworzeniu opakowania był zapach. Delikatny, słodki zapach. Niestety nie konkretnie czekoladowy, jak twierdzi wiele osób, ale cudowny. Nie uznajcie mnie za dziwną, ale w smaku cienie też są bardzo słodkie. Nie, nie jadłam cieni, chciałam zmyć polizanym palcem trochę obsypanego cienia, a zapomniałam, że wcześniej nakładałam nim cień na powiekę.
Choć robię się przez nią głodna to moja ocena wynosi 4,5/5. Jedynym minusem jest cena i niemożliwość zjedzenia jej.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Thanks for coming here xx